czwartek, 31 marca 2011

Brønnøysund




Tromso




z łódki.




kolacja, czyli jak pierwszy raz renifera jadłam..




stok narciarski w Kroken.
wystające nogi ze słupa, czyli coś co urozmaici życie w czytelni




figura woskowa.




czasem trzeba sie przedzierać, by dotrzeć do celu..




Nicola, Antonio, Anna, Anna




po kolana w śniegu.. 

wtorek, 22 marca 2011

poleżeć trochę na śniegu..




poopalać się..




patrzę na misia, stoję na skuterze co by lepiej go dostrzec..
tak ta z zielonymi paskami to ja :)




znajdź misia na tym zdjęciu..




a bo właśnie to trochę zamarznięta woda pod wami..
tak tak jeździliśmy po zamarzniętych wodach Spitsbergenu:)
księżyc.




Rzym czy Nowy Jork?




Misiu & Anna




raaa!




joł.